Relacja z wizyty studyjnej w Trójmieście

Wizyta studyjna „Śladami Trójmiejskiej Ekonomii Społecznej” już za nami. Jak zwykle były to dwa niezwykle intensywne dni, pełne spotkań z prężnie działającymi organizacjami i ludźmi, którzy zdradzali kulisy ich sukcesu oraz radzenia sobie z wieloma problemami, jakie spotykali i spotykają na swojej drodze.

 

O swoich przeżyciach w trakcie tej wizyty napisała jedna z uczestniczek, Pani Irena z Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Trzebiatowie. Zachęcamy do zapoznania się z jej relacją oraz zdjęciami z wyjazdu:

 

„W dniach 26-27.09.2018 przedstawiciele Stowarzyszenia Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Trzebiatowie mieli okazję na zaproszenie OWES uczestniczyć we wspomnianej wyżej Wizycie. Czekaliśmy na nią bardzo ponieważ domyślaliśmy się , że tak jak poprzednie do Wolina czy Poznania będzie bardzo interesująca. Nie zawiedliśmy się . Szkoda tylko , że OWES nie miał dobrych układów z pogodą , która pierwszego dnia wizyty dała się nam we znaki. Przejdźmy jednak do szczegółów a jest ich tak dużo , że sama nie wiem jak poradzę sobie z natłokiem przeżyć.
Pierwszy dzień to spotkanie z Fundacją Galar Gdański – założoną w styczniu 2018 i Jej Prezesem P. Piotrem Kozłowskim . Celem Fundacji jest aktywizacja osób zagrożonych ubóstwem lub wykluczeniem społecznym / w planach także staże zawodowe dla tych osób / a także promocja Gdańska. Świadczą usługi w postaci rejsów historycznymi łodziami / galarami / wokół Wyspy Spichrzów i Ołowianki.

 

Przejdźmy teraz do galarów. To historyczne łodzie o wymiarach 18mx 8 służące dawniej do jednorazowego transportu towarów w dół rzek / Wisła , San / . Używane obecnie przez Fundację galary w ilości 6 szt. o wymiarach 9m x 3 zostały wyprodukowane przez polską firmę ,, Tartak Witkowscy ‘’ i są świetne.

 

Płynęliśmy nimi przy fatalnej pogodzie . Walczyliśmy z wiatrem i zimnem odziani w co się dało . W ruch poszły wszystkie kurtki , swetry , szale itp. Ale nikt nie chciał zrezygnować z tak wspaniałej okazji by spojrzeć na Gdańską Starówkę od strony wody. Widzieć całe jej piękno , dotychczas znane z poziomu spacerowania i oglądania raczej parterów kamieniczek . Wszystkich zauroczyła Wyspa Spichrzów .Już w XVI w kiedy przekopano Nową Motławę na wyspie stało 300 spichrzy , co daje wyobrażenie o ówczesnym bogactwie Gdańska . Przewożono i składowano zboże , chmiel , len , konopie, miód, drewno, sukno. Bogactwo spichrzy przyciągało złodziei / złapanych karano także śmiercią /. Nieszczęściem bywały też powodzie i pożary / najgroźniejszy z 1516 r wznieciony przez bandę Marternów grasującą w Gdańsku. Rozkwit Wyspy zakończyła II wojna światowa. Cała infrastruktura została zniszczona . Do dziś odbudowano zaledwie tylko 36 spichrzy w których znajdują się mieszkania, biura , instytucje kultury / cena za m 2 35 tys. zł /. Wiele spichrzy o pięknych historycznych , przetrwałych do dziś nazwach jak np. Woli Łeb , Czerwony Kur , Trupia Czaszka , Biały Rumak , Arka Noego jest nadal w ruinie i czeka na czasy świetności.

 

Rejs galarami to niezapomniane przeżycie . Płynąć obok legendarnego Sołdka czy Stoczni Gdańskiej budzącej się powoli z długiego snu , patrzeć na ogromne dźwigi / już zabytki / nie da się bez wzruszeń.
Zadziwia rozmach , piękno , dbałość o historię . Chciałoby się widzieć taki Szczecin.

 

 

Pierwszy dzień Wizyty, po zimnym lecz pięknym rejsie galarami zakończyliśmy wizytą w Pubie Browaru Spółdzielczego w Gdańsku prowadzonego przez Spółdzielnię Socjalną Dolba . Browar Spółdzielczy wywodzi się z Pucka i jest jedynym w Polsce browarem spółdzielczym a powstał z pasji do piwa, morza i potrzeby zmiany. Daje miejsca pracy osobom z niepełnosprawnością, umożliwia pokonywanie barier. Mały browar acz z wielkim potencjałem, prężnie się rozwijający. Spółdzielnia poza pubem w Gdańsku prowadzi też pub w Pucku, miejscu produkcji piwa.

 

Pub w Gdańsku położony jest w prężnie rozwijającej się „dzielnicy” GARNIZON. Bywalcy pubu mogą tu nie tylko spróbować wiele gatunków doskonałego piwa, ale obcują z regionalizmem i podziwiają ludzi tam pracujących. Bo są to ludzie posiadający wielkie serce. Za ladą i w ekipie obsługującej zobaczymy ludzi niepełnosprawnych, którym często pomagają klienci, dbają o nich tworząc wspólnie jedną wielką rodzinę. Widzimy tu, że niepełnosprawność nie musi ograniczać. Z takiego założenia wychodzili twórcy Browaru szukając do realizacji swoich śmiałych planów odpowiednich drzwi. Fakt, czasami trzeba je było wyważać bo inaczej nie dawało się wejść.

 

I osiągnęli sukces. Dziś są na etapie prac zmierzających do uruchomienia browaru o znaczne większym potencjale produkcyjnym, dającym oczywiście zatrudnienie ludziom niepełnosprawnym. Chciałoby się zapytać …..można ? Tak ……można.

 

I jeszcze jedno nasze ,, zadziwienie‘’ . Jak pięknie można zagospodarować teren po byłych koszarach co zobaczyliśmy udając się na nocleg do hotelu Smart Garnizon. Przeszło 25 ha, powstające tam osiedle apartamentowców, biurowców gdzie przeszłość płynnie łączy się przyszłością. Neorenesansowe zabytki z cegły i śmiałe w realizacji wizje architektów, ogromne przeszklenia loftów patrzące na dachy odrestaurowanych zabytków. Odwaga, rozmach i rozwaga to zapewne cechy twórców, mieszkańców i użytkowników biur tej dzielnicy, zamknięte w niebanalnych projektach urbanistycznych. I to wszystko w centrum miasta, skąpane w pięknie komponującej się zieleni i kwiatach.

 

Drugi dzień wizyty w Trójmieście to m.in. zapoznanie się z działalnością Gdańskiej Fundacji Innowacji Społecznych, która poza funkcjami społecznymi prowadzi też działalność czysto biznesową. Powstała w 2007 roku w celu budowania i wdrażania skutecznych rozwiązań skierowanych do dzieci, młodzieży i rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji społeczno ekonomicznej. Unikatowy w skali kraju program usamodzielniania w którym wychowankowie kameralnych domów dziecka prowadzonych przez Fundację /bez urzędowych szyldów na drzwiach / zdobywają wykształcenie i zatrudnienie w firmach także tej Fundacji. Jest to kawiarnia Kuźnia i So Stay Hotel.

 

Fundacja może poszczycić się także prowadzeniem programu budownictwa wspomaganego czy też Domów Sąsiedzkich / nawiasem mówiąc bardzo ciekawa inicjatywa warta upowszechniania szczególnie w większych miastach / Działania Fundacji prezentowane przez członka Zarządu P. Małgorzatę Gojło-Kaligowską wzbudzały podziw wszystkich uczestników Wizyty. Mieliśmy także okazję odwiedzić Dom Sąsiedzki i kawiarnię Kuźnia, gdzie poczęstowani pysznym obiadem i ciastem / ach co to był za sernik / zasypywaliśmy P. Małgrzatę pytaniami o recepturę. Wypada dodać, że Kuźnia mieści się w najmniejszym na Żuławach domu podcieniowym o konstrukcji szachulcowej.

 

Ostatnim etapem naszej podróży było Sierakowo Sławieńskie ze słynna wioską Hobbitów. Inspiracja powstania wioski to powieści J.R.R. Tolkiena – Trylogia ,,Władca Pierścieni ‘’ i ,, Hobbit’’. Pomysł miał spowodować uatrakcyjnienie lokalnej oferty turystycznej oraz wspomóc aktywność osób bezrobotnych. Mieliśmy przyjemność uczestniczyć w jednej z oferowanych trzech gier terenowych. Och, była moc atrakcji. Odgadywaliśmy zawartość słoiczków z przyprawami / czasami wsadzanie nosa nic nie pomogło / zmagaliśmy się ze strzelaniem z łuków / jeden łuk się złamał, taką silną ekipę stanowiliśmy / chroniliśmy zażarcie smoczego jaja . Oj działo się, działo.
I tu już koniec opowieści i pora na podsumowanie

 

1 / Szeroki wachlarz zaprezentowanych form działalności podmiotów ekonomii społecznej zainspirował zapewne wielu uczestników wyjazdu do spojrzenia na ,, własne podwórka ‘’ pod kątem istniejących możliwości .

2 / Uwierzyliśmy, że marzenia się spełniają, że trzeba je mieć i kroczyć w kierunku ich realizacji. Mimo przeszkód, zamkniętych i zamykanych drzwi.

3 / Czasami dobrze jest spojrzeć na własne organizacje / różnego rodzaju / z innego punktu widzenia, poprzez pryzmat obcych dokonań.

4 / Motto , które ujrzałam w jednej z Fundacji , że ,, Najlepiej pomaga innym ten , kto wskazuje jak sami mogą sobie pomóc ‘’ niejednokrotnie zapewne wpłynie na moje postępowanie .

5 / Była to wizyta doskonale przygotowana organizacyjnie i tematycznie, za co należą się podziękowania ekipie OWES-u Szczecin.

P.S Dziękujemy bardzo Organizatorowi Wizyty Studyjnej — Ośrodkowi Wsparcia Ekonomii Społecznej Aktywa Plus Emilia Kowalska Szczecin za zaproszenie nas do wzięcia w niej udziału.”

 

Wizyta studyjna „Śladami trójmiejskiej ekonomii społecznej” odbyła się w ramach projektów: „Sieć Zachodniopomorska Ośrodków Wsparcia Ekonomii Społecznej – Ośrodek Wsparcia Ekonomii Społecznej dla regionu szczecińksiego” (7.3) oraz „Sieć Zachodniopomorska Ośrodków Wsparcia Ekonomii Społecznej – przedsiębiorstwa społeczne w regionie szczecińskim (7.4).